-

Danae

Komentarze użytkownika

@Kolejna próba walki z zatorami płatniczymi, czyli gonienie króliczka (23 września 2018 15:30)

Tak, to prawda. Zło archipelagu gulag polega jednak również na tym, że w tym zbrodniczym systemie, my TEŻ kradniemy sobie życie. Bo sami się poganiamy, żeby papiery wypełnić aż nadto dobrze, żeby nie popełnić błędu, bo to niedopuszczalne, wyrażamy "czynny żal", sami siebie upokarzając. Ten system jest we krwi, w krwioobiegu, w duszach. 

Dokłdnie tak, jak to opisał Sołżenicyn.

Danae
24 września 2018 11:21

@Kolejna próba walki z zatorami płatniczymi, czyli gonienie króliczka (23 września 2018 15:30)

"Kiedyś co miesiąc do każdej umowy-zlecenia  był obowiązek wysyłania deklaracji PIT8B. "

No, niewiarygodne! Co za idioci. 

Oczywiście, skłaniam się do wniosku, że metacelem tego biurestwa jest całkowite upodlenie obywatela, tj. do zdania, które przedstawia @qwerty. 

Zal mi naszego czasu cennego, bezcennego, który marnujemy na to, żeby się bronić przed biurwami, a w konsekwencji przetrwać.

W strategii przetrwania nie ma nic twórczego. Ja zaś sądzę, że Pan Bóg stworzył nas, byśmy byli twórczy, na swoje podobieństwo.

A my marnujemy czas na tej Ziemi, broniąc się, by tylko przeżyć. To jest opresja, zło totalne, zarzeczenie człowieczeństwa. I nic się nie zmienia. To jest polski archipelag gulag.

 

 

...
Danae
24 września 2018 10:49

@Początkujący nawigator nadaje z Holandii. (22 września 2018 20:00)

"Są też opowieści polskich lekarzy, którzy pracują w takich domach starców ale i w zwykłych szpitalach. Straszny świat."

Ten świat jest straszny wszędzie. W Polsce w szpitalach też się zdarza, że niedołężnych staruszek nie karmią, bo im się nie chce. W domach opieki w Polsce staruszki umierają z głodu (więc można tylko debatować nad rodzajem eutanazji), są brudne i zaplchlone.

To nie jest temat na uogólnienia. Biznes domów opieki to duża kasa, korupcja i złodziejstwo. Wszędzie, Polska nie jest wyjątkiem.

Danae
23 września 2018 21:21

@Kolejna próba walki z zatorami płatniczymi, czyli gonienie króliczka (23 września 2018 15:30)

"Przypuszczam, że za momencik to każda najmniejsza firma nie tylko jpk vat będzie zobowiązana wysyłać co miesiąc, ale i jpk kpir, bo w końcu nakupili tyle komputerów w tym Wrocławiu, zatrudnili informatyków, więc biznes musi się kręcić. "

Już jest obowizek, by prowadzić kpir elektronicznie, właśnie po to, by ją od 2019 wysyłąć do US. Takie dostaję info od MF. 

1 700 000 jdg będzie wysyłać kpir po to, żeby jeszcze więcej biurw zatrudnić. 

A tym dużym będą "złe długi" umarzać. 

"Doing Business" będzie musiało zatrudnić dodatkowe biurwy, żeby zliczyć, o ile wydłużą się postępowania w Polsce.

To jest dokładnie to, o czym Pani pisze. Tworzą dodatkowe problemy, żeby móc dać pracę darmozjadom, którzy ...

Danae
23 września 2018 21:03

@Jedna ręka daje, druga zabiera, czyli bilans musi wyjść na zero (26 sierpnia 2018 10:55)

To pewnie ktoś, kto tam siedzi na "średnim" stopniu stanowiska i zajmuje się "harmonizacją" od lat, nigdy niczego nie kwestionując. 

A odbiegając trochę od tego konkretnego tematu, jak Pani sądzi, czy w nowiuśkim "OFE bis" chodzi jedynie o dojenie jeleni, czy jest jeszcze jakieś kolejne dno?

Jeśli to za bardzo "off topic", to porozmawiamy innym razem:)

Danae
29 sierpnia 2018 14:54

@Jedna ręka daje, druga zabiera, czyli bilans musi wyjść na zero (26 sierpnia 2018 10:55)

"Aby wyjść z tego ambarasu trzeba znowelizować ustawę."

Pozwolę sobie jednak przytoczyć Pani uprzednio cytowaną opinię: nie znajdzie się poseł, który wniesie interpelację. Cały ten syf będzie funkcjonował ładnych parę lat, a urzędy skarbowe nałozy kary na ładnych kilku jeleni.

Trump obniżył podatki, wzrost gospodarczy w US jest na poziomie 5%, nominalna wartość gospodarki 20 bilionów (polskich!) dolarów, a inwestycje w Stanach nie pochodzą z funduszy "spójnościowych".

Oprócz obniżenia podatku PIT i CIT Trump wprowadza w życie rewolucję edukacyjną, polegającą na kształceniu takich fachowców jakich domaga się rynek. Na kształcenie zawodowe w firmach już pozyskał ok. 2 miliony miejsc dla stazystów/uczniów ...

Danae
28 sierpnia 2018 21:32

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

"i stąd te wszystkie chodorkowskie, beriezowskie, itp. itd."

I kwaśniewskie. Pozdrawiam Panią serdecznie:)

Danae
16 sierpnia 2018 20:15

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

Correction: oczywiście NIE w Polsce, tylko "polscy". O ile są  Polakami. 

Danae
16 sierpnia 2018 20:12

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

"W Polsce natomiast praktycznie nie ma bazy danych  próbek/śladów DNA, takich jakie są w wielu państwach unijnych:)"

Przede wszystkim nie ma centralnej, profesjonalnej bazy danych kryminalistów. Dlatego w Polsce kryminaliści, mafiosi i inne takie towarzystwo fruwa po świecie, gdzie chce. No i zrobienie takiego "filmu o policjantach" jak na Zachodzie, gdzie porównują DNA albo odciski palców i robi się "match" jest niemożliwe.

Przy składaniu zeznań - np. jako świadek - panienka policjantka lub chłopczyna policjant wpisuje zeznania już do komputera. a nie ręcznie, co jest ogromnym postępem. Błędy robią takie same., jeśli nie gorsze.

 

Danae
16 sierpnia 2018 20:11

@Wojna hybrydowa i polityka sprzedażowa (13 sierpnia 2018 09:02)

"Trzeba sie chybac z sensem, czyli z celem i reszta sie sama juz poustawia poprzez zmiane stacjonarnego paradygmatu na mobilny."

Tylko przy tym "chybaniu" cały czas słoma z butów, damskie bokserstwo i szczeniactwo wychodzi. NIe da się niczym przykryć, no niczym. 

 

 

Danae
14 sierpnia 2018 18:05

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

Jej chyba w ryczałcie płacą...Baba jest niezmordowana. Na każdym polu;)

Danae
13 sierpnia 2018 09:58


@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

No, ale Zachód go najlepiej nie potraktował. On się wiele lat tułał, no i ciągle był obstawiony tymi szpiegami. Na każdym kroku szpiony.

Życiorys heroiczny i tragiczny.

Ja chyba najbardziej odchorowałam "jeden dzień z życia Iwana Denisowicza". 

Danae
12 sierpnia 2018 15:47

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

Tak, to wszystko prawda. 

Niestety, ja, mieszkając w Warszawie, nie mogę od tego chamstwa i tej ostentacji uciec. Jeżdżąc na zajęcia w niestandardowych godzinach, ciągle widuję ich samochody. Proszę mi wierzyć, trudno jest ciągle zaciskać zęby i nie wypuszczać scyzoryka z kieszeni.

Gdzieś powyżej @cbrengland napisał, że Londyn to wielki plac budowy. Warszawa, aczkolwiek ludnościowo, 4-5 razy mniejsza sprawia takie samo wrażenie.

Wielka centrala brokerska i mniejsza centralka już otwarcie złodziejska.  Te wszystkie nazwiska, które już tyle razy przewijały się przez wszystkie inne afery. Ta Kornasiewicz koło tych wszystkich afer, isntytucji, itp. Te wszystkie Fogelmany, Danielsy i Smoczynskie...No, niedobrze się robi.

 

Danae
12 sierpnia 2018 15:43

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

Podrążyłam. Otóż jest (https://archive.org/details/Solzhenitsyn200YearsTogether) kilka wydań po angielsku, aczkolwiek żadne nie jest kompletne.

Moim zdaniem trochę za późno wydał tę książkę Sołżenicyn. Już po zjednoczeniu Niemiec, już po układach Rosja-Izrael. Już dla zbyt wielu ludzi była niewygodna. Sądzę jednak, że przebije się do świadomości ludzi na Zachodzie, choć bardzo powoli. Archipelag Gułag też powoli się przebijał i przebija.

Dziękuję za przytoczenie faktu, gdyż zmusił mnie do podrążenia. Mój podziw i szacunek dla Sołżenicyna wzrósł jeszcze bardziej. 

Danae
12 sierpnia 2018 15:09

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

Chyba nastąpiło lekkie nieporozumienie. Ja NIE neguję rozkradania.

Ja piszę o tym, że biznes w arszawie wrze po to, żeby rozkradającym ułatwić rozkradanie. Przecież Warszawa, Wrocław, Bydgoszcz i kilka innych miast obsługuje globalne firmy, bo akurat w Polsce jest tania siła robocza (kapitał ludzki) i dogodna strefa czasowa pomiędzy Ameryką a Indiami czy Malezją.

Nie neguję upadających wsi,zamykania w nich szkół itp. Piszę jedynie o tym, że Warszawa kwitnie, bo tu jest centrala przemysłu rozkradającego. Opisałam, kto, m.in. (expaci) umożliwiał i umożliwia przemysł rozkradający.

Boleję nad tym, jak wszyscy. Ale nie będę zamykać na to oczu i uszu.

 

 

Danae
12 sierpnia 2018 14:11

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

"Ciekawi mnie, po co Igor Janke chciał zakładać oddział Instytutu Wolności w USA? "

Żeby dostać granty od "różnych fundacji". Jak pani Kaja:))))

Danae
12 sierpnia 2018 13:35

@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

Szkot NIGDY nie powie o sobie, że jest "Brytyjczykiem", patrz Sean Connery:)

Ja nie sądzę, że  z tej machiny schodzi powietrze. 

W Warszawie nowobogackie jeżdżą do galerii na kawę i ploty ok. 11. Panowie - wyjeżdżają z pracy ok. 16. Jeżdżą kabrioletami, samochodami sportowymi i zabytkowymi, zwłaszcza ci, co wyjeżdżają z pracy z okolic Nowego Światu itp., czyli z ministerstw.

W okolicach nowego Mordoru, czyli wokół hotelu Hilton, (tzw. warszawski dziki zachód), mieszkania sięgają cen 14 - 20 tys. za metr. A i tak ludzie ustawiają się do nich w kolejkach i na listach oczekujących. 

Na działkach, na których do tej pory trzymali łapę ruscy, czyli cała Warszawa, a zwłaszcza Dolny Mokotów, budują się apartamentowce z ...

Danae
12 sierpnia 2018 13:21


@GetBack, wyspa Jersey i obóz wolności czyli komornik jako dobro narodowe. (11 sierpnia 2018 21:41)

"pan Neil Milne Brytyjczyk,"

Neil MIlne jest Szkotem. W Polsce od wczesnych lat 90-tych, podobnie jak p. Fogelman, p. Joe Smoczynski (http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20052703,przybywa-synagog-w-warszawie-nowa-powstala-w-srodmiesciu.html)

i kilku innych, których nazwisk nie będę wymieniać. Dopiszę je ewentualnie ze szczegółami, gdy napisze Pani o nich którąś kolejną notkę.

Początki jego kariery to fundusze venture capital. 

Jest w grupie bardzo wpływowych expatów, którzy bardzo szybko wzbogacili się w Polsce w latach 90-tych, wykorzystując "koniukunkturę". Szybko poznali "właściwych" ludzi, brylując w "high society" warszafki, w której znajdowali się i mafiosi, komuchy pr ...

Danae
12 sierpnia 2018 12:38

Strona 1 na 28.    Następna