-

Danae

Komentarze użytkownika

@Z państwem teoretycznym nikt się nie liczy - widziane z USA (9 lipca 2018 14:29)

@Autorka:

Poda Pani utwór i wykonawcę? Nie otwiera się w trybie szerokoekranowym. Tu zaś straszą, że Panią wyrzucą.

Śmiech pusty ogarnia. Lepiej wyrzućcie  pozostałych dwóch do pięciu komentatorów.  Pozostanie Wam pustota, niedouctwo i lizusi. 

Pink Panther i tak już od dawna publikuje jednocześnie i tu i gdzie indziej. Zostaniecie z ręką w nocniku, jak zwykle.

Danae
9 lipca 2018 22:45

@Musica Sacra Barocca -Jean Joseph Cassanea de Mondonville- De Profundis Clamavi (8 lipca 2018 03:40)

Właśnie to miałam na myśli. Bardziej barokowy (=haendlowski - jak dla mnie) niż francuski. Jest doskonały, w sensie, całkowitości, ale brakuje mu głębi Haendla.

Jeśli chodzi o De profundis, mam takie same odczucia. Zresztą: psy szczekają, mądrzy idą dalej.

 

Danae
9 lipca 2018 11:14

@Musica Sacra Barocca -Jean Joseph Cassanea de Mondonville- De Profundis Clamavi (8 lipca 2018 03:40)

Bardzo piękny utwór. Na szczęście bardziej barokowy niż francuski, choć "francuskość" pobrzmiewa. 

Tekst psalmu jest - jak wiadomo prawie wszystkim - wstrząsający. Niesamowita jest pokora przebijająca z jego słów. Jakiż to nieprawdopodobny kontrast z obecną wszechwładną żydowską pychą i hipokryzją.

To bardzo dobra ilustracja Pani poprzedniej notki. Jeśli świadoma, to gratuluję wizji. Jeśli nie, to być może podświadoma.  Tak czy inaczej, jest obie notki są spójne.

Mam nadzieję, że tej głębokiej zadumy nie strolują pustoty i niedouki. A jeśli strolują, w nienawistnej i zawistnej vendetcie przeciwko prawdom, których nie sięgną ich ponure, oślizłe od ociekającego fałszem nieprawości jadu i chorej żółci  ...

Danae
8 lipca 2018 11:06

@Jan Grabowski, Emanuel Ringelblum i czarna legenda Granatowej Policji. (30 czerwca 2018 19:49)

"No tak:))) Myślę, że  na krótką metę ludzie, powiedzmy, mniej uczciwi - mają przewagę nad ludźmi uczciwymi. W kwestii podawania kłamstwa jako prawdy. Natomiast w dłuższym okresie oczywiście - ta przewaga znika i sytuacja się odwraca."

Oczywiście, ja z dużym szacunkiem odnoszę się do rozróżnienia krótkiego i długiego okresu. Jest to także wartość chrześcijańska, bez której pojęcie Miłosierdzia byłoby bezpodstawne.

Niemniej jednak, muszę również uszanować pojęcie masy krytycznej i przewagi negocjacyjnej (bargaining power). "Oni" mają przewagę czasu i masy natworzonych i powielanych kłamstw. Mają też przewage finansową, władzy i wiedzy. To już są efekty skumulowane i rozwijające się wykładniczo. 

Trzeba rzeczy ...

Danae
1 lipca 2018 13:43


@Jan Grabowski, Emanuel Ringelblum i czarna legenda Granatowej Policji. (30 czerwca 2018 19:49)

Donos "zawistnych" sąsiadów. Ta sama osoba wyrażała się z dużym uznaniem o lekarce, która dawała smiertelne zastrzyki dzieciom Korczaka na Umschlagplatzu.

Danae
30 czerwca 2018 21:02

@Jan Grabowski, Emanuel Ringelblum i czarna legenda Granatowej Policji. (30 czerwca 2018 19:49)

Podobają mi się odstępy między akapitami. 

Do tekstu odniosę się, jak znajdę w notatkach wersję bunkra "Krysia", którą podała mi jeszcze jedna "uczona". Pochodzenia etruskiego.

Danae
30 czerwca 2018 20:10

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

@qwerty: proszę sprawdzić pocztę.

Danae
17 czerwca 2018 12:07

@Musica Sacra Barocca -Johann David Heinichen-Missa nr.12 (17 czerwca 2018 03:46)

Bardzo ładna msza. Jako wykonawców wiki podaje:

Dresdner Kammerchor, Dresdner Barockorchester, Hans-Christoph Rademann [direction].

 

 

Danae
17 czerwca 2018 11:17

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

"Uważam, że to zło na chrześcijaństwie właśnie, choć tak naprawdę na jego herezji wyrosło..."

To znaczy jakie zło? Pan mówi o rzeczowniku określonym, a ja nie. Ja nie mówię: to zło. Innymi słowy, mówi Pan o innym rodzaju zła niż ja. 

Wybaczy Pan, dalszej części komentarza nie rozumiem. To znaczy, nie rozumiem Pana logiki: jakieś (określone przez Pana - przypominam, że moje zło jest nieokreślone) zło wyrasta zarówno z chrześcijaństwa i z nie-chrześcijaństwa.

Ja zawsze wierzyłam, że:

jeśli A to C i B to C to A=B.

Ergo: jeśli chrześcijaństwo to (określone) zło i nie-chrześcijaństwo to (określone) zło, to - według Pana rozumowania -  chrześcijaństwo=nie-chrześcijaństwo.

Dalsze podążanie Pana tokiem rozumo ...

Danae
16 czerwca 2018 20:20

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

No, ale to znów jakieś ogromne uogólnienie. Chrześcijanie i nie-chrześcijanie dysponują wolną wolą w identyczny sposób. I jedni i drudzy błądzą, ale tylko chrześcijanie mogą znaleźć pomoc i pociechę w swojej religii i wierze.

Sowieci byli ateistami, lecz zgotowali swoim braciom i siostrom piekło na ziemi. Uogólnianie nic więc nie da.

Pozwolę sobie także zauważyć, że podmiotem dyskusji jest zło. Doprecyzowując: zło wewnątrz i na zewnątrz Hitlera. @telok nie odnosił się do chrześcijaństwa i jego roli w kształtowaniu się tego zła. Pan ją skierował na chrześcijaństwo, ale to - moim zdaniem - błędny trop.

Danae
16 czerwca 2018 18:03

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Wszystkie wspomniane przeze mnie czyny są szczególnie odrażającymi zbrodniami - tak definiuje się je w języku prawnym, który stopniuje zło. 

Chrześcijaństwo ani sumienie takiego zła nie stopniuje i nie rozdaje wyroków po 15 czy 125. Nieistotne jest także, czy dopuścili się go chrześcijanie (a wielu Niemców nimi było), czy nie-chrześcijanie. Takie zło powoduje traumę nie tylko u ofiar ale też i sprawców, którzy nie zdawali sobie sprawy, że byli do niego zdolni. Oczywiście nie u wszystkich sprawców.

Zadziwia mnie Pana wiara w to, że ludzie wierzący, a raczej deklarujący wiarę, są mniej skłonni do popełniania zła. Pod płaszczykiem świętoszków ukrywa się wielu hipokrytów.

Danae
16 czerwca 2018 16:43

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Mam wrażenie, że nie przeczytał Pan mojego komentarza. Ani poprzednich. O wolnej woli pisałam wcześniej, podobnie jak o potencjale zła.

Danae
16 czerwca 2018 15:46

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

"IIWŚ jakością bestialstwa przyćmiła wszystko poprzednie"

"jakością"?

Czy średniowieczne łamanie kołem w celu wymuszenia tortur było "jakościowo" bardziej akceptowalne niż wyczyny "Unit 731" w Chinach? (https://en.wikipedia.org/wiki/Unit_731)

Nie bardzo rozumiem, co chce Pan powiedzieć. Potencjał zła i przekraczanie jego granic było odrażające "od zawsze". 

Natomiast prawdą jest, że Sowieci, Niemcy i Japończycy (a poźniej Chińczycy pod Mao) zrobili z tego "przemysł". Ale to nie jest cecha jakościowa, lecz "usprawnienie technologiczne" w celu osiągnięcia efektów skali.

Proszę potraktować ostatnie zdanie jako ironię.

 

Danae
16 czerwca 2018 14:21

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

"System jest, w sensie królestwa TKNPŻO".

To nie jest królestwo. Takie stwierdzenie stawia diabła na równi z Bogiem. Chyba nie przemyślał Pan tej opinii.

Danae
16 czerwca 2018 14:11

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

"Hitlerowi udało się dzięki narodowemu-socjalizmowi połączyć (w różny sposób, ze wskazaniem na brutalność) Volkizm z socjalizmem. "

Ja nie mam zastrzeżeń do diagnozy społecznej, politycznej i strategicznej mechanizmu przejęcia władzy przez Hitlera. To są sprawy pmówione dogłębnie przez naukowców, analityków i pisarzy. W umiejętności odczytania pragnień i trendów społecznych przejawiał się instynkt przywódczy i charyzma Hitlera.

To część sukcesu Hitlera. I mnie właśnie interesuje bardziej mechanizm rozprzestrzaniającego się zła, umiejscowionego właśnie na początku w tym jednym człowieku, zarażania nim innych (współpracowników), a potem całego społeczeństwa oraz przyzwolenia na nie przez to społeczeństwo. ...

Danae
16 czerwca 2018 10:27

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

"Co innego to okres od 1939 czyli wojny. Traktowanie robotników przymusowych przez tzw. zwyczajnych Niemców, czy postępowanie mniejszości niemieckiej i osiedleńców na terenach zajętych przez Rzeszę. Tu już mamy przynajmniej patologię, a bardzo często i zbrodnię."

To nie jest, moim zdaniem, nic innego. Zakłamywanie samych siebie przez Niemców trwało do wojny, której nawet specjalnie nie zauważyli, a potem to już był ten proces, z którego nie chcieli już wyjść. 

Ja nie uważam, że to, jak zachowywali się zwyczajni Niemcy podczas wojny to tylko patologia. To była zbrodnia. Ale oni uważali, że skoro posłali synów na wojnę, to naturalny był przydział kilku czy kilkunastu nastolatków do roboty w polu czy oborze. Moja ...

Danae
15 czerwca 2018 21:46

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

Ja podzielam Pana opinię. Ludzie, z którymi ja rozmawiam, też ciągle odpowiadają na moje pytania w taki sam sposób: "ja nic nie mogę. taki jest system." 

Zadaję sobie nieustannie pytanie: co jeszcze musi się stać, żeby łuski spadły im z oczu?

Ale to nie jest dobre pytanie, bo jeśli ktoś jest po uszy zanurzony w morzu kłamstwa i zakłamania, to nawet nie dostrzeże kolejnej niegodziwości. 

Danae
15 czerwca 2018 20:31

@Adolf Hitler – samorodny talent, czy golem co się zepsuł? (8 czerwca 2018 18:23)

"No, ale czyj to był projekt? "

Chyba jednak trochę zbyt ogólnie potraktowałam poprzedni komentarz. Pisałam jednak wcześniej, że uważam, że wina leżała zarówno po stronie Hitlera, jak i Niemców. Ja nie wierzę w bajeczki o dobrych Niemcach, którzy byli przeciwko Hitlerowi. "Zwyczajni, porządni Niemcy" na potęgę korzystali z niewolniczej pracy dzieci (bo wywózki na roboty obowiązywały od 14. roku życia) i z importu żywności z terenów okupowanych. Widzieli dym z obozów. Czuli słodkawy zapach z kominów. Tak, jak stwierdziłam, bajeczki o Walkirii to dla naiwnych.

Jeśli chodzi o "totalny projekt zła", to muszę trochę doprecyzować, jak to rozumiem. Walka zła z dobrem toczy się w każdej chwili, i w każd ...

Danae
15 czerwca 2018 20:19


Strona 1 na 24.    Następna